| |
|
|
103. urodziny Józefa Kosa
Gdy czyjeś życie trwało krótko, zadajemy sobie pytanie, dlaczego tak się stało. Podobne pytania wywołuje życie długie, bardzo długie. Tylko ten stan rzeczy łatwiej nazywamy łaską, dobrodziejstwem, darem losu.
Rzeczywiście, odwiedzając Pana Józefa w okolicy Jego urodzin już po raz piąty czy szósty, odnosi się wrażenie, że nasz najstarszy obywatel jest szczególnie obdarowany przez los. Pogodny, dowcipny nawet, ale i zadumany nad życiem. Bez trudności rozpoznał pana wójta i towarzyszące mu osoby, dziękował za życzenia i upominki, i zabawiał gości rozmową.
Pan Józef lubi wspominać przeszłość, to że był uczestnikiem trzech wojen (i jednego stanu wojennego, dodaje ze śmiechem), ale nade wszystko pamięta ludzi. Zna ich imiona i nazwiska, stopnie, pokrewieństwa i wspomina okoliczności, w jakich pojawili się w jego życiu. Jakby mówił, snując swoje wspomnienia, że ludzie byli w jego życiu najważniejsi. Lista tych, którzy odeszli jest coraz dłuższa, wymienia ich ze smutkiem. Ale zaraz dodaje, że nadal z nimi rozmawia, wieczorami, kiedy jest sam.
Z pewnym dystansem wysłuchuje podniosłych słów z życzeniami 200. lat życia i podkreśla, że najbardziej się cieszy, że 27 września, dokładnie w dzień urodzin będzie mógł uczestniczyć w Mszy Świętej, sprawowanej w jego domu. To jest też od lat najważniejszy moment urodzinowego czasu dla córek Pana Józefa. Podzieliły obowiązki związane z opiekowaniem się sędziwym ojcem między siebie i każda godzina jego życia jest wypełniona troską i czułością jedną z czterech mieszkających w pobliżu córek. A Pan Józef darzy je w zamian wdzięcznością. Piękny przykład dla innych.
Od lat „Wiadomości Sierakowickie” towarzyszą życiu Pana Józefa, pokazując nie tylko bogatą Jego przeszłość, ale i bardzo cenne uwagi odnoszące się do teraźniejszości. Tym razem usłyszeliśmy, że dla młodych najważniejsze jest, żeby się uczyli. Wtedy łatwiej dostaną pracę i będą szczęśliwi.
Dziękujemy Panu Józefowi za to, że uczy nas swoją postawą mądrości życiowej, że chce nam udzielać swych rad i mamy nadzieję, że jeszcze nie raz powie nam coś ważnego. M.D.
Wersja do druku
Wyślij znajomemu
Skomentuj artykuł:
|
|
|
 |